eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

PracaGrupypl.praca.dyskusjePracuję w 2 firmach, żądanie stawienia się w pracy w nierealnych godzinachRe: Pracuję w 2 firmach, żądanie stawienia się w pracy w nierealnych godzinach
  • Data: 2009-09-26 17:08:09
    Temat: Re: Pracuję w 2 firmach, żądanie stawienia się w pracy w nierealnych godzinach
    Od: "Jotte" <t...@w...spam.wypad.polska> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W wiadomości news:h9lgkk$13n$1@atlantis.news.neostrada.pl jacem
    <j...@1...pl> pisze:

    > Zrobiłem tak jak piszesz. Wklepałem sobie nr, spod którego do mnie
    > dzwoniono pod nazwą:
    > "Wariaci z..."(tutaj nazwa firmy).
    > Wyczuli co jest grane i zaczęli molestować z innego nr-ku:
    > Wpisałem analogicznie: "Wariaci2 z...".
    > I tak aż doszedłem chyba do 4 albo 5-ciu numerów.
    > W końcu wywalili dyrektorka oddziału (oczywiście z zupełnie innego powodu,
    > hehe), w którym pracowałem i sytuacja się uspokoiła.
    Dodam, że czasami na etapie przygotowawczo-negocjacyjnym do zatrudnienia
    warto numer kontaktowy podać. W tym celu zakupujemy najtańszy telefon typu
    np. Nokia 3310 za 40 zł (przyda się i na potem) oraz najtańszy starter. Po
    podpisaniu umowy nasz telefon milknie. W razie pytań - odpowiadamy: ten
    numer jest nieaktualny. W razie nalegania na podanie aktualnego - dziękuję,
    nie skorzystam.

    >> Naciskam na mojej własności mój własny przycisk "rozłącz".
    > Weź pod uwagę, że pracownik odbierający taki telefon zawsze ma stres,
    > spowodowany tym, jak zachowa się szef następnego dnia, i jakie będą tego
    > konsekwencje, zwłaszcza jeśli komuś zależy jednak na tej pracy.
    > Niestety, buracy stosują różne metody nacisku, a ludki się po prostu boją.
    Takim nie można pomóc. Trudno - niech idą na straty.

    >> Czyż muszę się tłumaczyć komukolwiek ze zgodnego z prawem użycia mojej
    >> własności? :))
    > Dla szefa buraka, pracownik jest własnością firmy.
    > Logiczne w tym przypadku, że jego czasem i telefonem może swobodnie
    > dysponować.
    > Proste.
    Równie proste jest szefa buraka z błędu wyprowadzić.
    Przyciskiem "rozłącz", a w razie czego pytaniem co go obchodzi jak użytkuję
    swoja własność.

    > Inna sprawa, jeśli pracownik otrzymuje tel. firmowy, to już im się
    > absolutnie wydaje, że mogą z niego molestować pracownika o każdej porze.
    Nie szkodzi.
    Nie przyjmować sprzętu (może się nie dać).
    Zostawiać w firmie po zakończeniu pracy.
    Wyłączać poza godzinami pracy.
    Wetknąć gdzieś w jakie pudło żeby dzwonek nie przeszkadzał i olewać

    >> Czyż nie jest to proste?
    > Jak wyżej. Nie takie proste.
    > Proste dla kogoś, kto jest świadom swojej silnej pozycji w firmie, wkrótce
    > i tak zamierza odejść...itp itd...
    To nie zależy od pozycji w firmie, tylko od szacunku do siebie, cywilnej
    odwagi, asertywności itp., itd.
    Osobom o zafiksowanej postawie podległego i tchórzliwego sługi lub nawet
    mentalności paraniewolnika trudno pomóc i chyba nie warto.

    --
    Jotte

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1