eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

PracaGrupypl.praca.dyskusjerekrutacje i tandetaRe: rekrutacje i tandeta
  • Path: news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!newsfeed.pionier.net
    .pl!news.gazeta.pl!not-for-mail
    From: Maciek Sobczyk <m...@d...doPLer>
    Newsgroups: pl.praca.dyskusje
    Subject: Re: rekrutacje i tandeta
    Date: Tue, 04 Apr 2006 19:01:55 +0200
    Organization: "Portal Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl"
    Lines: 67
    Message-ID: <e0u9c4$j10$1@inews.gazeta.pl>
    References: <e0ts0d$933$1@atlantis.news.tpi.pl><e0u1nj$fqh$1@inews.gazeta.pl>
    <e0u2tt$ea9$1@nemesis.news.tpi.pl>
    <1...@j...googlegroups.com>
    NNTP-Posting-Host: dyr26.neoplus.adsl.tpnet.pl
    Mime-Version: 1.0
    Content-Type: text/plain; charset=UTF-8; format=flowed
    Content-Transfer-Encoding: 8bit
    X-Trace: inews.gazeta.pl 1144170692 19488 83.22.129.26 (4 Apr 2006 17:11:32 GMT)
    X-Complaints-To: u...@a...pl
    NNTP-Posting-Date: Tue, 4 Apr 2006 17:11:32 +0000 (UTC)
    In-Reply-To: <1...@j...googlegroups.com>
    X-Accept-Language: pl, en-us, en
    X-User: sobczyk.webdesign
    User-Agent: Mozilla Thunderbird 1.0.7 (Windows/20050923)
    Xref: news-archive.icm.edu.pl pl.praca.dyskusje:178871
    [ ukryj nagłówki ]

    u...@g...pl napisał(a):
    > Chyba nie tak na wyrost. Tak teraz moda, ze kazdy zadaje takie
    > "modne" pytania. I taka moda zeby "dobrze" odpowiadac. Nawet nie
    > moda, teraz wiekszosc odpowie "dobrze" na pytania, bo taki jest
    > rynek pracy. Nawet nocnego stróza zapytaja czy lubi prace w zesple,
    > i nie daj boze powie ze nie;-).
    Próbuję odgadnąć, co dzieje się w firmie przed podjęciem decyzji o
    rekrutacji, wg modelu który opisujesz... Np. taki wariant - firma
    zauważa braki kadrowe - brakuje rąk które wykonają czynności A, B oraz
    C. Dobrze byłoby, gdyby któregoś z pracowników, wsparł człowiek
    posiadajacy umiejętność D. Firma ma jakieś plany rozwojowe - dobrze,
    gdyby znalazł się w niej człowiek posiadający umiejętność E.

    Teraz szef woła kadrowca i mówi:
    - potrzeba nam człowieka, który wykona czynności A, B i C. Dobrze
    byłoby, gdyby wsparł jednego z pracowników, w związku z tym, powinien
    znać się na D. A ponieważ rozwijamy się, to w przyszłości potrzebne będą
    także umiejętności E. Może go przeszkolimy,ale to drogie, więc lepiej,
    by nowy pracownik posiadł tą umiejetność. Co ty na to mój kadrowcu?

    A kadrowiec na to - dobrze, zapytamy go, czy lubi pracę zespołową.

    Tak na to patrzysz? Bo dla mnie, na logikę biorąc, plany zatrudnienia
    nie biorą się z sufitu tylko są efektem długiego procesu zachodzącego w
    organizacji, nawet takiej jednoosobowej. Logiczne wydaje się zatem, że
    ów proces finalizuje się dobierając metody adekwatne do potrzeb.

    Tymczasem zgodnie z tym, co piszesz, pytań rekrutacyjnych nie dobiera
    się stosownie do profilu pracownika tylko zgodnie z panującą modą. Tak
    przy okazji: jakie to są te modne pytania i w rekrutacjach na jakie
    stanowisko się z nimi spotkałeś / spotkałaś?

    Takie zycie, taka moda, kiedys
    > bedziemy sie z tego smiac.
    > PS. Jak patrze na niektóre posty na ppd, to wyglada na to ze tego
    > wiekszosc oczekuje. Standardowe pytanie, standardowe odpowiedzi,
    > czasami nawet maja pretensje ze rekrutacja nie jest zgodna z ich
    > oczekiwaniami.
    Czasami dziwię się tej zlości na pracodawców. Porównuję ją sobie wtedy
    do takiej sytuacji: chłopak zakochał się w dziewczynie. Gdy na randce
    próbował "wprosić się na drinka[1]", ta dała mu kosza. I teraz chłopak
    się wścieka: "to nie moja wina tylko jej. Na randce zachowywała się
    jakoś dziwnie - nie chciała iść do kina na film z Chuckiem Norrisem,
    kazała mi płacić za taksówkę[2]. Ona ma idiotyczne wymagania względem
    mężczyzn[3] - lubi brunetów a nie blondynów jak ja, woli mężczyzn
    wysokich. Co to, moje 165 cm nie wystarczy? Powiedziała, że lubi
    szczupłych a ja trenuję na siłowni więc jestem lepszy niż jakiś
    chudzielec. I w ogóle co to za zwyczaj nie chodzić do łóżka na pierwszej
    randce[4]. I jeszcze przeszkadza jej, że nie umyłem przed randką
    zębów[5]. WIelka mi rzecz! Wszystkie, co do jednej, kobiety są
    pojebane[6]. To przez nie biorą się samotni mężczyźni[7]. I to wszystko
    ich wina... Po prostu nie zna się na facetach![8]"

    Tłumaczenie:

    [1] - starał się o pracę.
    [2] - sposób prowadzenia rekrutacji był inny, niż kandydat się spodziewał.
    [3] - pracodawca oczekiwał ode mnie czegoś, czego nie akceptuję.
    [4] - jak śmiał nie dać mi pracy!
    [5] - wymagania pracodawców są idiotyczne.
    [6] - wszyscy pracodawcy są tacy sami jak ten, który mnie olał.
    [7] - bezrobocie jest zaslugą tylko pracodawców.
    [8] - poszukiwanie kozła ofiarnego, dzięki któremu gorycz porażki będzie
    mniejsza.

    pozdr.
    m.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1