eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

PracaGrupypl.praca.dyskusjezwrot kosztow podróżyRe: zwrot kosztow podróży
  • Data: 2007-03-01 06:35:42
    Temat: Re: zwrot kosztow podróży
    Od: "grom@x" <gromax@_skasuj_.interia.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    > Taki z Ciebie telepata, a nie zrozumiałeś jednak o co mi chodzi. ;P
    a moze zrozumiałem, a mimo to poszedłem o krok naprzód zeby pokazac ci gdzie był
    popełniony błąd?

    > Zatem precyzuję pytanie:
    >
    > Czy istnieją przepisy stanowiące np.
    > a) zwrot kosztów podróży ma miejsce wg przedstawionych stosownych
    > dowodów ich poniesienia w pełnej kwocie;
    na podstawie jakiej umowy? na ogół to w umowie masz wyszczególnione co i jak.
    zakładając, że mówimy o umowie-zleceniu, to jest to umowa wynikająca z KC i na bazie
    tego kodeksu mozna szukac odpowiednich przepisów. mówiac w duzym skrócie, co masz
    zapisane w umowie ma byc wykonane i za wykonanie danego zlecenia zapłacona zostanie
    kwota X. Jezeli nie ma podanego brutto/netto przyjmuje sie ze jest to kwota brutto

    > b) koszty podróży, na które nie zostały przedstawione dowody są
    > rozliczane jako dodatkowy dochód, a więc są opodatkowane;
    czyli powiedziałas zleceniodawcy "dojazd kosztował mnie 15 zł", zleceniodawca
    powiedział "ok" i dodał sumę do twojego zarobku. on sie nie zapytał czy uwzględniłaś
    podatek, ty nie powiedziałaś że jest to kwota netto.
    Nadal nie widzisz, że w obydwu przypadkach powołanie sie na przepisy jest po prostu
    różne, bo w jednym przypadku mówimy o kwocie netto a w drugim o brutto? jak pisałem
    we wczesniejszym poscie, dla pracodawcy liczy się kwota brutto, na ogół dla
    zleceniobiorcy kwota netto i na tym polu mogą występować zróznicowania w rozumieniu
    wysokosci podanych kwot.
    Nie ma przepisu, który by mówił "zawsze mamy rozmawiać o kwotach netto, a podatek
    płaci sie samoczynnie" jak i nie ma przepisów które by mówiły "zawsze rozmawiamy o
    kwotach brutto a podatki liczy księgowy".
    Poza tym jezeli chodzi o twoj szczególny przypadek - to ze zleceniodawca dodał jakąs
    kwotę jest tylko i wyłącznie jego dobrą wolą. tak samo jak twoja dobra wolą było
    dojechanie do niego.

    Rzuciłas kwtę, została zaakceptowwana i zapłacona, a ze sie nie poroumieliście to po
    prostu nauczka na przyszłość ze w kazdyh negocjacjach trzeba byc precyzyjnym. życze
    powodzenia w przyszłości

    > c) róbta, co chceta.
    dopóki nie będziesz nikomu szkodzić, to możesz robic co ci się żywnie podoba. w tę
    strone raczej przepisów nie znajdziesz, najwyzej jak będziesz szukać przepisów pt.
    "czego robić nie mogę", to tutaj jakby jest wiekszy wachlarz mozliwości.


    --

    to tylko moje zdanie, taki skrót myślowy
    *G*R*O*M*A*X*

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1