eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

PracaGrupypl.praca.dyskusjeKitajcy w Mostostalu ZabrzeRe: Kitajcy w Mostostalu Zabrze
  • Data: 2007-03-15 12:08:27
    Temat: Re: Kitajcy w Mostostalu Zabrze
    Od: "Jackare" <j...@i...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    Chłopczyku albo jesteś bezdennie głupi albo nie rozumiesz wydźwięku tego co
    napisałem.
    >
    > Bez jaj... Pracodawca partnerem dla pracowników? Właściciel partnerem dla
    > obiektu własności?
    >
    Średniowiecze jakiś czas temu się skończyło. Zerowa wiedza o zarządzaniu i
    budowaniu zespołu. Rynek to konkurencja ale i partnerstwo.

    > Rozwijać się może również na inne sposoby. Może poznawać nowe sposoby i
    > techniki pracy, które uczynią jego pracę bardziej efektywną...
    >
    Rozwój to nietylko praca. Wydajny pracownik to m.in zadowolony pracownik,
    zwłaszcza "prywatnie" zadowolony pracownik. Wbij sobie w swoją główkę że
    pracuje się aby żyć a nie odwrotnie, jeżeli tego nie pojmujesz to po prostu
    mi Cię żal.

    >> kontraktu. Czy "pracodawca" z równą skwapliwością dopilnuje aby wyjechali
    >> oni spowrotem do swego kraju czy uzna że to nie jego problem a koszty
    >> "zagospodarowania się" obcokrajowców w Polsce poniesie społeczeństwo.
    >
    > A dlaczego miałby się o to martwić? Oni przyjechali, niech oni wracają.
    Nie zrozumiałeś ego co napisane. To pracodawca ich ściąga do Polski.

    >
    > Załóż firmę, albo poszukaj pracy w zarządzie. W Wyborczej co poniedziałek
    > można trafić na takie oferty.
    Sęk w tym że ja pracuję w zarządzie i na swą pracę nie narzekam :) Staram
    się mieć nieco szersze spojrzenie na sytuację niż tylko to co wokół mego
    stołka.
    Mimo wszystko też jestem pracownikiem. Zarząd, nie zarząd dziś jest jutro
    może go nie być.

    >> No i na koniec: czy polski obywatel/pracownik nie może liczyć na żadną
    >> ochronę lub preferencje w swoim kraju ?
    >
    > Ochronę? Za moje pieniądze? G.w.o mnie obchodzi np. Twoja ochrona. Jak nie
    > umiesz na siebie zarobić, to zdychaj z głodu.
    >
    To zdanie dowodzi że kompletnie nie zrozumiałeś tegoco pisałem.
    Lepiej by było abyś za swoje pieniądze sam był pod ochroną niż utrzymywał za
    nie bezrobotnych, może w niedługim czasie także bezrobotnych Chińczyków.
    Jeżeli pod pojęciem "zarób na siebie.... lub zdychaj" rozumiesz życie za
    miskę ryżu i cały rok w trampkach to życzę słodkiego miłego życia.
    Mam spore obawy że pełnisz jakąś funkcję kierowniczą. Jeżeli tak jest,
    współczuje każdemu Twojemu podwładnemu. Twoim przełożonym zresztą też....
    --
    Jackare
    Bytom / Kraków

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1