eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

PracaGrupypl.praca.dyskusjeRe: AltkomRe: Altkom
  • Data: 2007-08-30 09:30:51
    Temat: Re: Altkom
    Od: p...@g...com szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On 29 Sie, 17:55, Maciek Sobczyk <m...@d...doPLer> wrote:
    > p...@g...com pisze:>> Dla ścisłości: swoje wystąpienie na tej
    rozmowie oceniam góra na 3+.
    > >> Moje kompetencje na 4 a możliwość dostosowania do korporacyjnego klimatu
    > >> Altkomu na 2.
    > > W skali do 10?
    >
    > > Po 20 minutowej rozmowie z falochronem chcesz stwierdzić, że
    > > rozgryzłeś "korporacyjny klimat" Altkomu?
    >
    > Nie wiem skąd wzięło Ci się, że:
    [ciach bzdury]

    > Przy okazji: co to jest falochron? Czy to wspomniana p. Marta, która
    > figuruje wśród Twoich znajomych na Goldenline.

    Falochron, nie jest określeniem pejoratywnym tylko funkcjonalnym. Nie
    będę ci tłumaczył jaka jest rola "falochronu" w procesie rekrutacji.
    Skoro tak często skaczesz z kwiatka na kwiatek, to może w końcu kiedyś
    zrozumiesz na czym to polega.

    Niestety, żeby to zrozumieć trzeba być w środku. A to Ci się może
    jeszcze długo nie udać z takim podejściem.

    > A propos Goldenline:
    Googlałeś mnie? Szukałeś na facebook'u i myspace? Zrobiłeś dochodzenie
    kto Ci śmiał napyskować?

    > Przy okazji:
    Jeszcze na linkedin mnie poszukaj.

    > Znajomych: 34, w tym 12 w których opisie lub miejscu pracy wystepuje
    > slowo Altkom.
    Jakaż dogłębna analiza.

    > > Opowiesz nam jak się pracuje z Tepsie, BigBlue i Accenture?
    > > Z tego co ja się nasłuchałem to w Citibanku biją murzynów, w Tepsie
    > > wypiją twoją krew a w Deloitte czci się szatana i tańczy nago wokół
    > > posągów Peruna.
    >
    > Nie wiem czego się nasłuchałeś i od kogo, ale proponuję nie wierzyć we
    > wszystko co Ci ludzie opowiadają. A swojej cennej wiedzy nie oddaję za
    > darmo burakom, którzy atakują ad personam innych tylko dlatego, bo
    > ośmielili się powiedzieć coś niecoś niefajnego o ich zajebistej firmie,
    > w której są zatrudnieni.

    Kolega w nerwach, próbując wykrzesać ripostę nie załapał sarkazmu.
    Szkoda.

    Twoja wiedza jest zapewne ogromnie cenna. Coś mi się jednak zdaje, że
    Dublin i zmywak Cię czeka.

    Strasznie się zezłościłeś, że nie zostałeś doceniony i nie nie
    dostałeś u nas posady.
    Szkoda, że nie potrafisz z honorem tego przyjąć i wyciągnąć z tego
    wniosków. Marudzisz i smarujesz na forum publicznym tych niedobrych
    ludzi którzy nie docenili twojego intelektu i kunsztu.

    I proszę Cię uprzejmie, nie rób wycieczek personalnych i nie serwuj
    nam tu "buraków".

    > Tyle i bez pozdrowień panie Piotrze Baranowski. Swoją drogą: znamienne
    > nazwisko.
    Wyjaśnisz znamienność mojego nazwiska? Albo nie. Daruj sobie.

    --
    Piotr

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1