-
21. Data: 2002-07-01 17:13:35
Temat: Re: "informatycy"...
Od: "Andy" <s...@f...kki.net.pl>
Użytkownik "tniutnia" <t...@p...onet.pl> napisał w wiadomości
news:3d206b74@news.vogel.pl...
> Ciekawe ale jednostronne, sam jestem informatykiem po szkole policealnej.
> Dla was Studentow pewnie niczym, wiem jednak z doswiadczenia ze wiekszosc
> z was polykam na dzien dobry.
Jakos nie bardzo moge w to uwierzyc skoro nie wiesz nic o cieciu
cytatow i pisaniu pod postem ...
Andy
-
22. Data: 2002-07-01 17:14:30
Temat: Re: "informatycy"...
Od: "Arkturus Mengsk" <m...@g...pl[NOSPAM]>
> : No coz, ale generalnie admin, programowac chociaz troche umiec
powinien...
>
> Przy dużych sieciach co najwyżej jakiś skrypcik. Nie ma na to czasu i nie
te
> specjalizacja. Lepiej zlecić jakiejś firmie programistycznej.
>
Zgadza sie. Mialem przyjemnosc pracowac z duzymi sieciami. I zwykle jest tak
ze admin nie jest sam tylko jest ich kilku.
Darek
-
23. Data: 2002-07-01 17:23:09
Temat: Re: "informatycy"...
Od: Roman Kubik <r...@p...com.pl>
Andy <s...@f...kki.net.pl> wrote:
> Użytkownik "tniutnia" <t...@p...onet.pl> napisał w wiadomości
> news:3d206b74@news.vogel.pl...
>> Ciekawe ale jednostronne, sam jestem informatykiem po szkole policealnej.
>> Dla was Studentow pewnie niczym, wiem jednak z doswiadczenia ze wiekszosc
>> z was polykam na dzien dobry.
> Jakos nie bardzo moge w to uwierzyc skoro nie wiesz nic o cieciu
> cytatow i pisaniu pod postem ...
no tak, to podstawowa wiedza jaka sie wynosi z uczelni...
chyba nie uwazalem na tych zajeciach, bo jakos nie pamietam...
romek (programista, mgr inz.)
-
24. Data: 2002-07-01 18:14:07
Temat: Re: "informatycy"...
Od: "vXhz" <v...@w...pl>
a ja was zaskocze... idac na studia informatyczne duzo umialem (informatyka
byla moim hobby i nadal jest)... studia pozwolily mi to wszystko
usystematyzowac i ukierunkowaly mnie w konkrentej specjalizacji... w tej
chwili jestem programista/projektantem (nie mylic z koderem, chociaz to tesh
uprawiam) systemow informatycznych i w swojej pracy jak najbardziej
wykorzystuje wiedze poznana na studiach (w tym automaty skonczone oraz
miedzy innymi zlozonosc obliczeniwa algorytmow rownoleglych i
rozproszonych). bez tej wiedzy nie udalo by mi sie zrealizowac wielu
projektow, ktorych waskim gardlem byla wydajnosc, skalowalnosc i
elastycznosc dzialania... zgadzam sie z pogladem, ze mamy wielu amatorow na
wysokim poziomie, ktorzy nie skonczyli studiow informatycznych (z ronych
powodow, np. finansowych), ale w duzej mierze ich wiedza jest chaotycza i
nieusystematyzowana i w zasadzie ogranicza sie do waskiej znajomosci
konkretnego narzedzia... wiem, bo mam doczynienia z takimi ludzmi. studia
poszerzaja choryzonty, oczywiscie nie u wszystkich... tylko u tych co chca
:)
--
pozdr
vXhz
ps. poza tym sam fakt bieglego poslugiwania sie np. c/c++ nie swiadczy o
tym, ze jest sie dobrym informatykiem... istnieje jeszcze potrzeba
umiejetnosci przelewania swoich pomyslow, a jak to zrobimy, w czym powstanie
kod aplikacji... to tylko narzedzia, a narzedzia sie zmieniaja. no ale to
chyba bardzo dobrze, ze takich osob nie ma wiele, przynajmniej mam dobrze
platna posade i nie musze sie martwic o konkurencje :)
-
25. Data: 2002-07-01 19:58:54
Temat: Re: "informatycy"...
Od: m...@s...pl (Marek Mikolajczyk)
On Mon, 1 Jul 2002 15:37:48 +0200, "Arkadiusz Lipiec"
<a...@e...pw.edu.pl> wrote:
>Także dziwi mnie fakt
>powstawania "kierunków informatycznych" na coraz większej liczbie prywatnych
>uczelni (swoją drogą poziom jest żenujący - znam ludzi którzy coś takiego
>kończyli i jedną z niewielu rzeczy które potrafią to pisanie skryptów VB do
>excela).
Hmmm.... Znam firme, ktora klepie w VB i calkiem niezle sie trzyma :-)
Niewazne w czym klepiesz, jesli masz na to kupca i mozesz z tego
wyzyc.
Choc usmiech moj budzi reklama, ktora ostatnio slysze niemal co dzien
w radio: "Wyszsza Szkola Nauk Humanistycznych ... bla ... Mozesz tu
studiowac na kierunku Informatyka".
Faktem jest, ze na rynku zaczyna sie robic dosc ciasno, ale mysle,
ze na prawdziwych specjalistow zawsze bedzie popyt
i dobry informatyk, czymkolwiek bedzie sie zajmowal, to z glodu
nie zginie.
A co do wyksztalcenia i wiedzy o 'sortowaniu babelkowym'
to mozna napisac cos takiego, nawet nie wiedzac, ze sie to tak
nazywa.... a z reguly jest tak, ze to czego sie uczysz na uczelni
jest sobie, a praca sobie.
Moim zdaniem informatyk, to nie gosc, ktory wie wszystko, ale taki,
ktory jest w stanie w okreslonym czasie rozwiazac postawiony
przed nim problem (czas zalezy od tego, jak bardzo sie specjalizuje
w jakiejs dziedzinie). I wlasnie na rozwiazywaniu przez dana osobe
postawionych przed nia problemow najbardziej zalezy pracodawcy.
A swoja droga ostatnio zaszlyszalem cos takiego cos takiego:
"There are only 10 types of people in this world... those who
understand binary, and those who don't."
Marecki (inz. inf.)
(a za tydz. (?) dodatkowo mgr :-) )
-
26. Data: 2002-07-01 20:29:59
Temat: Odp: "informatycy"...
Od: "Kania" <k...@p...onet.pl>
Użytkownik Tomasz 'Merlin' Kolinko <t...@p...qs.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:afq343$g9l$...@n...tpi.pl...
>
> O! A to jest juz przeginanie w druga strone - twierdzenie, ze jak sie nie
> zna teorii automatow skonczonych, zaawansowanej matematyki itp to nie
mozna
> byc informatykiem. Przepraszam, ale zawsze wydawalo mi sie, ze informatyk
> nie jest podzbiorem zbioru "matematyk" i mozna byc informatykiem bez
> znajomosci typowo teoretycznych zagadnien. Po cholere Ci informacje o
> maszynie Turinga w PHP, czy Delphi? Albo teoria automatow przy
> administrowaniu systemem? huh?
Czekaj, czekaj. bez odpowiednich podstaw teoretycznym to Ty w PHP, Delphi,
ani w zadnym innym jezyku programowal nie bedziesz> Informatyk to osoba
umiejaca myslec logicznie i analitycznie az do bolu, a tego nie osiagnie sie
za pomoca manuala, tylko za pomoca odpowiedniego treningu, jakim np. jest
wyzsza matematyka. Informatyk, to NIR TYLKO administrator, ani NIE TYLKO
programista to osoba, ktora laczy w sobie podstawy tego wszystkiego, tak, ze
w potrzebie wystarczy, ze siegnie do odpowiednich zbiorow i wie co jak
poprawic czy napisac, zeby dzialalo.
> A po cholere panstwowe? To prywatne certyfikaty juz nie wystarcza?
W wiekszosci przypadkow nie. Firmy robia kursy i daja certyfikaty tylko po
to, zeby zarobic na "informatykach".
> > Zaczyna się robić w naszej profesji
> > bagno - byle łepek z kradzionym photoshopem czy builderem udaje
wielkiego
> > "profesjonalistę"...
>
> No tak, bo bez teorii automatow skonczonych to zaden z niego programista..
Nie zalapales co kolega chcial powiedziec. Bez podbudowy teoretycznej i
odpowiedniego treningu zaden z niego informatyk.
Kania
-
27. Data: 2002-07-01 20:31:48
Temat: Re: "informatycy"...
Od: "sOap" <s...@g...pl>
Użytkownik "Andy" <s...@f...kki.net.pl> napisał w wiadomości
news:afq2j9$d31$1@news.tpi.pl...
>
> Użytkownik "tniutnia" <t...@p...onet.pl> napisał w wiadomości
> news:3d206b74@news.vogel.pl...
> > Ciekawe ale jednostronne, sam jestem informatykiem po szkole
policealnej.
> > Dla was Studentow pewnie niczym, wiem jednak z doswiadczenia ze
wiekszosc
> > z was polykam na dzien dobry.
>
> Jakos nie bardzo moge w to uwierzyc skoro nie wiesz nic o cieciu
> cytatow i pisaniu pod postem ...
@
prowokacja? :0
-
28. Data: 2002-07-01 20:32:21
Temat: Re: "informatycy"...
Od: "sOap" <s...@g...pl>
Użytkownik "Tomasz 'Merlin' Kolinko" <t...@p...qs.pl> napisał w wiadomości
news:afq343$g9l$2@news.tpi.pl...
>
> O! A to jest juz przeginanie w druga strone - twierdzenie, ze jak sie nie
> zna teorii automatow skonczonych, zaawansowanej matematyki itp to nie
mozna
> byc informatykiem.
@
kazdy posluguje sie swoimi terminami...
-
29. Data: 2002-07-01 20:33:05
Temat: Re: "informatycy"...
Od: "sOap" <s...@g...pl>
Użytkownik "Efro" <w...@w...edu.pl> napisał w wiadomości
news:afpnor$1qk$1@portraits.wsisiz.edu.pl...
> > Może i dobrze byłoby wprowadzić coś jakieś egzaminy państwowe w różnych
> > dziedzinach? (No może przesadzam).
>
> Przeciez sa, certyfikaty to swietna weryfikacja, zwlaszcza ze zdaje je
jedna
> na 5 osob
> starajacych sie ;))
>
>
@
no wlasnie...
i kazdy informatyk moze sobie go zdac - o ile potrafi...
a jak nie to moze mowic ze jest informatykiem bez certfikatu :>
-
30. Data: 2002-07-01 20:33:42
Temat: Re: Re:
Od: "sOap" <s...@g...pl>
Użytkownik "Krzysztofsf" <k...@N...poczta.gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:afpmks$ag4$1@news.gazeta.pl...
> >
> Tez mi sie tak wydaje. Nie bylo slowa na goscia troszke glebiej
grzebiacego
> przy komputrach...i informatyk sie zaadaptowalo w jezyku.
>
@
a wiesz o tym ze jak glebiej grzebal to znaczy ze sie tym zainteresowal -
pasja?