-
41. Data: 2006-07-21 13:35:15
Temat: Re: praca w Irlandii?
Od: Stanislaw Chmielarz <s...@u...com.PL>
Szymon wrote:
> przetarg o wartości 60 tys euro i chłopaki nawet nie napisali
> odrębnej aplikacji do automatyzacji skanowania tylko pani Gienia
> skanowała pół roku. To jest żałosne, zreszta i tak była pewnie
Wyszlo taniej, a ze siermieznie? Nie wazne.
> mało biorę albo poprostu nie mam pleców i nie wygrywam
> przetargów. Poprostu w Polsce przeżyje tylko polityk, złodziej i
Cos w tym jest ... u mnie tez niby sa (jak bola) a jak trzeba to
ich nie ma :-)))
--
Pozdrowienia!!StaCH
Sieci,systemy,serwis PC,alarmy,kamery,domofony,sterowniki PLC.
http://www.uniprojekt.com mobile:wap.uniprojekt.com
-
42. Data: 2006-07-21 13:49:23
Temat: Re: praca w Irlandii?
Od: "clockworkoi" <c...@p...onet.pl>
Użytkownik "Szymon" <s...@p...onet.pl> napisał w wiadomości
news:e9qkea$12n$1@atlantis.news.tpi.pl...
> No to ja chętnie się dowiem za co ktos dostaje te 6 tys na miesiąc bo
> napewno nie za klikanie w reklamy chociaż tego typu ogłoszenia tez były.
> Prosiłbym o konkretny projekt i bardzo chętnie go wycenię.
> Miałem styczność z firmą, która wygrała przetarg o wartości 60 tys euro i
> chłopaki nawet nie napisali odrębnej aplikacji do automatyzacji skanowania
> tylko pani Gienia skanowała pół roku. To jest żałosne, zreszta i tak była
> pewnie na stażu.
> Napisanie takiego programu w wersji określonej w specyfikacji zajęłoby mi
> ok 1,5 miesiąca czasu. Więc chyba za mało biorę albo poprostu nie mam
> pleców i nie wygrywam przetargów.
> Poprostu w Polsce przeżyje tylko polityk, złodziej i prostytutka, a jedyne
> czym się możemy pochwalić to język i bociany. tyle...
>
Programisci w mojej poprzedniej firmie - na luzaku. Admini zreszta tez. Taka
kasa nikogo nie zwalala z nog. Osobiscie 6, tyle ze brutto, tez bralem jako
admin, ale ja bylem jednym z tych slabiej zarabiajacych... Da sie, w Polsce
rowniez, zarobic dobrze i zyc godnie, bez plecow, wlazidupstwa, lizusostwa,
a ze trzeba miec troche szczescia, wytrwalosci, samozaparcia i wiedzy oraz
doswiadczenia, to inna sprawa. Prawda jest tez, ze jest tu o to trudniej niz
na zachodzie, ale z drugiej strony mam mnostwo znajomych w IT (testerzy,
programisci, admini w roznych firmach) i malo ktory bierze mniej niz 6
brutto, wiekszosc zas wiecej, czesto sporo wiecej... wiec sie da...
pozdrawiam
/p
-
43. Data: 2006-07-21 17:12:53
Temat: Re: praca w Irlandii?
Od: "Szymon" <s...@p...onet.pl>
> Gdzie indziej tez jest jak jest, i tez maja korupcje, czasem mniejsza a
> czasem wieksza niz w Polsce. Ten kraj nie jest ani lepszy ani gorszy od
> innych, i choc jest dosyc 'specyficzny' to ma jedna zasadnicza zalete,
> ktorej nie maja inne - jest "MOJ". Co nie znaczy, ze nie wyjade za lepszym
> zyciem, pieniedzmi, praca itp itd. Ale jedno wiem napewno - umre tutaj:)
> pozdr
> /p
Umrzesz tutaj, a za niego też ?
Dał Ci na tyle, że gotów byłbyś poświęcić życie ?
Bo niektórym nic nie dał, a wyciąga łape nawet po ich kasę.
Jak tu będziesz siedział to napewno umrzesz ale z głodu chyba bo emerytury
staruszków się kończą powoli.
Ale jakby nie patrzeć zależy im na Polakach wczoraj zniesiono podwójne
opodatkowanie.
Chyba Polaków trochę ubyło ostatnio a przybyło Anglików.
-
44. Data: 2006-07-21 18:40:36
Temat: Re: praca w Irlandii?
Od: "clockworkoi" <c...@p...onet.pl>
Użytkownik "Szymon" <s...@p...onet.pl> napisał w wiadomości
news:e9r1qf$fjn$1@atlantis.news.tpi.pl...
<cut>
>
> Umrzesz tutaj, a za niego też ?
> Dał Ci na tyle, że gotów byłbyś poświęcić życie ?
Niewazne ile, wazne, ze dal wiecej niz jakikolwiek inny.
A co do pytania - odpowiedz brzmi nie wiem, bo na dobra sprawe nikt nie wie,
co by bylo, gdyby przyszlo oddac zycie - moze bym poszedl z podniesiona
glowa, a moze bym kwilil jak dzieciak i blagal o litosc, wiec nie zamierzam
tu pyszczyc mowiac, ze jestem wiracha, bo po prostu taka sytuacja to totalna
abstrakcja...
> Bo niektórym nic nie dał, a wyciąga łape nawet po ich kasę.
> Jak tu będziesz siedział to napewno umrzesz ale z głodu chyba bo emerytury
> staruszków się kończą powoli.
Nigdy nie liczylem na panstwowa emeryture - teraz jest czas, by samemu ja
sobie zapewnic.
> Ale jakby nie patrzeć zależy im na Polakach wczoraj zniesiono podwójne
> opodatkowanie.
> Chyba Polaków trochę ubyło ostatnio a przybyło Anglików.
>
Tylko sie cieszyc, bo to moj nastepny przystanek za jakis czas.
pozdro
/p
-
45. Data: 2006-07-21 19:51:43
Temat: Re: praca w Irlandii?
Od: jerry <t...@i...pl>
> (Ja zachecam programistow do zainteresowania sie Nowa Zelandia -
> zapotrzebowanie tez tu jest.)
Czy moge podpytac gdzie znalezc informacje i powazne oferty pracy w
branzy IT w NZ?
Z gory dziekuje za jakies wskazowki...
-
46. Data: 2006-07-22 05:29:43
Temat: Re: praca w Irlandii?
Od: Immona <c...@n...gmailu>
jerry wrote:
> > (Ja zachecam programistow do zainteresowania sie Nowa Zelandia -
>
>> zapotrzebowanie tez tu jest.)
>
>
> Czy moge podpytac gdzie znalezc informacje i powazne oferty pracy w
> branzy IT w NZ?
> Z gory dziekuje za jakies wskazowki...
seek.co.nz - to serwis ogolny, ale IT tez sie tam oglasza. Znajdziesz
tam ogloszenia agencji, z ktorych mozesz trafic na ich strony.
Rekrutacja w IT odbywa sie glownie poprzez wyspecjalizowane agencje, a
ich poziom jest dobry, w agencjach czesto siedza ludzie sami bedacy z
branzy IT.
Jesli chodzi o reszte, to:
1. Masz dwie sciezki: ubiegac sie o wize rezydencka (daje prawo do
niegraniczonego w czasie pobytu i pracy) w kategorii skilled migrant
(wszystkie informacje znajdziesz na immigration.govt.nz) albo przyjechac
na wakacje, znalezc prace i przy wspolpracy pracodawcy dostac work
permit - te sciezke wybieraja osoby, ktore pragna i tak odwiedzic NZ
turystycznie i nie znalezienie pracy podczas swojego pobytu nie jest dla
nich tragedia, poniewaz glowna wartoscia sa dla nich fajne wakacje, ale
odsetek sukcesow wsrod ludzi z IT jest z tego, co sie orientuje, spory;
ostatnio udalo sie to jednemu naszemu znajomemu. Ubieganie sie o
rezydenta da sie zalatwic nie ruszajac sie z Polski, ale to trwa i
kosztuje; jako rezydent masz potem przy szukaniu pracy wielka przewage
nad kazdym, kto musi sie dopiero ubiegac o zezwolenie.
2. Bez wgledu na wersje, wysylanie CV z Polski raczej nie da efektu, o
ile nie wspomnisz, kiedy przyjezdzasz i ze masz wykupiony bilet. Jesli
nawet nie ma odpowiedniej ilosci kandydatow bedacych na miejscu, zglasza
sie wielu Azjatow, dla ktorych przylot tutaj to kilka godzin. Lot z
Polski trwa ponad dobe i jesli nie kupujesz biletu z odpowiednim
wyprzedzeniem (wtedy mozesz sie zalapac na ceny typu 5k PLN) to ceny sa
powyzej 10k PLN(jesli jedziesz turystycznie, bez wizy rezydenckiej,
musisz miec powrotny). "Przylece na rozmowe, jesli mnie zaprosicie"
brzmi w takiej sytuacji nieprzekonujaco, a tu sie zatrudnia ludzi raczej
szybko, zeby nikt inny nie zwinal ich sprzed nosa.
I.
--
http://nz.pasnik.pl
mieszkam w Nowej Zelandii :)
-
47. Data: 2006-07-22 16:08:04
Temat: Re: praca w Irlandii?
Od: "glosnetu" <g...@p...onet.pl>
r...@e...ie napisał(a):
> Witam,
> Co myslicie o pracy w Irlandii?
> Poszukuje testerow, programistow Java, Perl i jakos malo ludzi sie
> odzywa...
> Place sa kilkakrotnie wyzsze, mniejsza presja, lista obowiazkow to 20%
> z tego co w Polsce, a jednak...
> Podzielcie sie ze mna uwagami,
Osobiscie, zeby powaznie rozwazac wyjazd, chcialbym:
- znac realna wartosc oferowanych zarobkow (ile z tego netto?)
- znac koszt utrzymania (wynajem, podstawowe artykuly)
- znac realne wymagania merytoryczne i perspektywy
- znac przyszle srodowisko pracy (system pracy, wspolpracownicy
native/miedzynarodowi)
Oczekiwalbym tez pomocy ze strony pracodawcy w aklimatyzacji (zwlaszcza
pomoc w wynajmie oraz zalatwianiu spraw formalnych).
Mile widziane byloby tez zrozumienie dla poczatkowych problemow z
aklimatyzacja kulturowa, w tym jezykowa - przypuszczam,ze znajomosc
jezyka, pozwalajaca na swobodne poslugiwanie sie literatura oraz
komunikowanie sie z nie-nativami, moze okazac sie poczatkowo za mala.
--
glos
-
48. Data: 2006-07-22 17:28:52
Temat: Re: praca w Irlandii?
Od: Stanislaw Chmielarz <s...@u...com.PL>
glosnetu wrote:
> Osobiscie, zeby powaznie rozwazac wyjazd, chcialbym:
>
> - znac realna wartosc oferowanych zarobkow (ile z tego netto?)
> - znac koszt utrzymania (wynajem, podstawowe artykuly)
> - znac realne wymagania merytoryczne i perspektywy
Moje oczekiwania sa podobne tylko interesowaloby mnie wylacznie
wykonawstwo za granica wedlug gotowego projektu lub przy malych
projektach przygotowanie w Polsce projektu na podstawie podanych
zalozen i wykonanie za granica.
> Oczekiwalbym tez pomocy ze strony pracodawcy w aklimatyzacji
> (zwlaszcza pomoc w wynajmie oraz zalatwianiu spraw formalnych).
Tez uwazam to za wazne.
--
Pozdrowienia!!StaCH
Sieci,systemy,serwis PC,alarmy,kamery,domofony,sterowniki PLC.
http://www.uniprojekt.com mobile:wap.uniprojekt.com
-
49. Data: 2006-07-22 17:58:58
Temat: Re: praca w Irlandii?
Od: "blondi" <m...@g...com>
s...@g...com napisał(a):
> > Nie do końca. Benzyna w Austrii 5 zł (1,25 Euro) u nas 4 (1 Euro).
> > Auta za granicą tańsze, sprzęt RTV, AGD też - kto może kupuje aparaty,
> > laptopy za granicą.
>
> Co do cen można dyskutować. Częściej chodzisz na piwo, obiad w
> restauracji czy po telewizor do supermarketu ?
>
> > A 6 tyś. zł to bardziej sny na javie - w wielu firmach i miastach.
> >
>
> Dla mnie prostszym rozwiązaniem wydaje się zmienić firmę,
> przeprowadzić się do Warszawy, Krakowa czy też Wrocławia niż
> wyjazd do Dublina.
> Troche więcej optymizmu i wiary w możliwości jakie są w Polsce.
Mozliwosci pracy i zarobkowania moze i sa... a jak z emerytura?
Blondi
-
50. Data: 2006-07-22 18:07:43
Temat: Re: praca w Irlandii?
Od: "blondi" <m...@g...com>
clockworkoi napisał(a):
> > Bo niektórym nic nie dał, a wyciąga łape nawet po ich kasę.
> > Jak tu będziesz siedział to napewno umrzesz ale z głodu chyba bo emerytury
> > staruszków się kończą powoli.
>
> Nigdy nie liczylem na panstwowa emeryture - teraz jest czas, by samemu ja
> sobie zapewnic.
Tak sie zastanawiam... Mamy panstwo takie a nie inne, rozne wydarzenia
(jak wojna, ktora niszczy dziela sztuki, czy nieruchomosci),
nacjonalizowanie prywatnych dobr, wysoka inflacja juz byly... Uczac sie
na bledach... jak zapewniasz sobie emeryture?
Blondi