Nowe zawody kuszą wynagrodzeniami
2015-04-10 00:40
Programista © Myst - Fotolia.com
Przeczytaj także: Key Account Manager - najlepsze stanowisko dla humanisty
Dynamiczny rozwój technologii wymusza powstawanie nowych zawodów – popularne dzisiaj profesje, takie jak tester gier, manager social media czy fundriser jeszcze dziesięć lat temu praktycznie nie istniały. Najczęściej ich wykonywanie związane jest z atrakcyjnymi warunkami pracy i zarobkami zdecydowanie powyżej średniej krajowej. Według danych Work Service, średnie wynagrodzenie programisty to ponad 11 tys. zł brutto, coach biznesowy zarobi ponad 8 tys. zł, a osoba zarządzająca komunikacją firmy w mediach społecznościowych – ponad 7 tys. zł.Niektóre obszary działalności przedsiębiorstw są kluczowe dla odniesienia sukcesu w biznesie. Musiały wykształcić się więc nowe profesje i specjalizacje, na które rośnie popyt. Obserwujemy silny trend rozwijania obszarów, które do tej pory były zarezerwowane głównie dla globalnych firm. Postawienie na działania wizerunkowe, rozwój osobisty pracowników czy zapewnienie zgodności działania z obowiązującymi przepisami prawnymi to powszechne praktyki w polskich przedsiębiorstwach. Stąd też zapotrzebowanie na pracowników o takich kompetencjach. Jednak na rynku brakuje osób o odpowiednich kwalifikacjach, dlatego pracodawcy coraz częściej biorą na siebie odpowiedzialność za przygotowania pracowników do wykonywania nowych zawodów – mówi Tomasz Hanczarek, Prezes Work Service S.A.
fot. mat. prasowe
Zarobki w wybranych nowych profesjach
Przydatne linki:
Sprawdź średnie zarobki na wybranym stanowisku
Już za kilka czy kilkanaście lat sytuacja może jednak wyglądac zupełnie inaczej. Część obecnie nowych i popularnych profesji, w dłuższej perspektywie przestanie być potrzebna na taką skalę lub całkowicie zniknie z rynku.
Obecnie obserwujemy duże zapotrzebowanie np. na programistów. Za kilka lat jednak rynek z pewnością ulegnie nasyceniu i kompetencje te nie będą już tak pożądane. Podobnie może być z innymi zawodami. Błyskawiczny rozwój nowych technologii powoduje, że co najmniej połowa profesji wykonywanych dzisiaj, za 20 lat może całkowicie zniknąć z rynku. Co więcej, będziemy mieć również do czynienia ze zjawiskiem bezrobocia technologicznego, czyli sytuacją, w której nowe technologie zmniejszą zapotrzebowanie na pracę w niektórych zawodach – podsumowuje Krzysztof Inglot, Pełnomocnik Zarządu Work Service S.A.
oprac. : Agata Fąs / eGospodarka.pl
Przeczytaj także
Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ
Komentarze (0)