-
11. Data: 2007-02-02 07:03:02
Temat: Re: umowa na czas okreslony
Od: Tomek <t...@v...pl>
Mysliwy napisał(a):
> Problem jest w tym, że uzyskałem słowne zapewnienie przełożonego na początku
> miesiąca, że podpisujemy kolejną umową.
> Zostałem wprowadzony w błąd i uważam to za nieuczciwe postępowanie.
> Tym bardziej, że nie jest to jednorazowy przypadek tej firmy.
słownie to on ci nawet podwyżkę mógł obiecać, jak nie masz podpisanego
papieru to nie masz nic.
-
12. Data: 2007-02-02 07:06:38
Temat: Re: umowa na czas okreslony
Od: Tomek <t...@v...pl>
Mysliwy napisał(a):
> Pracodawca poinformował mnie o przedłużeniu ze mną umowy na początku
> miesiąca, po czym w ostatnim dniu orzekł, że nie przedłuża. Czyli OSZUKAŁ
> MNIE, a to powinno być karalne.
tak to se mogą dzieci w piaskownicy, ile ty masz lat że w takie rzeczy
wierzysz.
> Sytuacja jest więc taka, że większe prawo ma osoba zatrudniona na okres
> próbny, bo wówczas ma 3 dni na znalezienie pracy, niż osoba zatrudniona na
> czas określony.
no ale co ty chcesz umowa się skończyła, jak nie zadbałeś o jej
przedłużenie przed wygaśnięciem no to juz twój problem.
-
13. Data: 2007-02-02 08:02:27
Temat: Re: umowa na czas okreslony
Od: " Nixe" <n...@f...pl>
X-No-Archive:yes
W wiadomości <news:eptli3$4vb$1@nemesis.news.tpi.pl>
Mysliwy <m...@v...pl> pisze:
> Problem jest w tym, że uzyskałem słowne zapewnienie przełożonego na
> początku miesiąca, że podpisujemy kolejną umową.
> Zostałem wprowadzony w błąd i uważam to za nieuczciwe postępowanie.
Nieuczciwe i nieładne, ale jak najbardziej dozwolone z prawnego punktu
widzenia.
--
Nixe
-
14. Data: 2007-02-02 08:03:40
Temat: Re: umowa na czas okreslony
Od: " Nixe" <n...@f...pl>
X-No-Archive:yes
W wiadomości <news:epuloh$1lm$1@nemesis.news.tpi.pl>
Mysliwy <m...@v...pl> pisze:
> Pracodawca poinformował mnie o przedłużeniu ze mną umowy na początku
> miesiąca, po czym w ostatnim dniu orzekł, że nie przedłuża. Czyli
> OSZUKAŁ MNIE, a to powinno być karalne.
Jesteś niepoważny.
> Sytuacja jest więc taka, że większe prawo ma osoba zatrudniona na
> okres próbny, bo wówczas ma 3 dni na znalezienie pracy, niż osoba
> zatrudniona na czas określony.
Czy ktoś zmuszał Cię do podpisywania umowy na takich warunkach?
--
Nixe
-
15. Data: 2007-02-02 08:04:19
Temat: Re: umowa na czas okreslony
Od: " Nixe" <n...@f...pl>
X-No-Archive:yes
W wiadomości <news:epuno0$4dn$1@inews.gazeta.pl>
badzio <b...@n...skreslic.epf.pl> pisze:
> Masz na to swiadkow, jakies dowody (np nagranie)? Jesli tak, to masz
> nowa umowe - umowy ustne tez sa w Polsce honorowane.
Ale to nie była żadna umowa, lecz informacja.
--
Nixe
-
16. Data: 2007-02-02 09:29:27
Temat: Re: umowa na czas okreslony
Od: "Jotte" <t...@w...spam.wypad.polska>
W wiadomości news:epuloh$1lm$1@nemesis.news.tpi.pl Mysliwy
<m...@v...pl> pisze:
> Raz jeszcze sformułuję pytanie:
> Pracodawca poinformował mnie o przedłużeniu ze mną umowy na początku
> miesiąca, po czym w ostatnim dniu orzekł, że nie przedłuża. Czyli OSZUKAŁ
> MNIE, a to powinno być karalne.
Teoretycznie można by usiłować dociekać, czy z treści rozmowy nie wynikało
zawarcie jakiejś formy umowy ustnej, ale IMO to jałowe dywagacje,
szczególnie przy braku jakichkolwiek dowodów.
Krótko mówiąc zrobiono ci świństwo, jednak prawnie nie masz możliwości
dochodzenia czegokolwiek z tego tytułu.
Pozwolę sobie na przypuszczenie, że pracodawca nie dotrzymał słowa i nie
zawarł obiecanej umowy ze względu na fakt, że byłaby to już umowa na czas
nieokreślony. Może obiecując był niedouczony, a teraz ktoś mu powiedział, a
może obiecywał z zamiarem niedotrzymania aby zapobiec rozwiązaniu umowy
przez pracownika (jeśli było to w tym konkretnym przypadku możliwe) i
"wydoić" go do końca.
--
Jotte
-
17. Data: 2007-02-02 09:47:15
Temat: Re: umowa na czas okreslony
Od: Artur <s...@r...pbz>
Dnia Fri, 2 Feb 2007 07:33:33 +0100, Mysliwy napisał(a):
> Sytuacja jest więc taka, że większe prawo ma osoba zatrudniona na okres
> próbny, bo wówczas ma 3 dni na znalezienie pracy
Albo pomyliłeś pojęcia nieświadomie, albo nie masz pojęcia o czym mówisz.
Okres trzech dni na tzw. "poszukiwanie pracy" przysługuje osobom których
okres wypowiedzenia wynosi trzy miesiące (art. 37 §2 pkt 2 KP).
Spotkałeś gdzieś umowę na czas próbny, zawartą na co najmniej trzy lata?
Zakładam że Twoje trzy dni wzięły się z tego, że przy umowie na czas
próbny, okres jej wypowiedzenia wynosi trzy dni dla umów na okres
dwutygodniowy (art. 34 pkt 1 KP).
Okres wypowiedzenia a zwolnienie na poszukiwanie pracy to różne sprawy.
--
DFI Lanparty UT Ultra-D | AMD64 3200+ 2000@2650MHz (1.55V+104% 10x265)
Patriot XBLK+ 2x512MB CL2-3-3-5 1T (265MHz) | LITE-ON DVDRW SOHW-1673S
MSI NX 7800GT 400/1000@485/1170 - 256MB DDR3 256bit | PCI-E x16
ST3160827AS - Barracuda 7200.7 SATA NCQ 160827 - S-ATA150 - 160GB
-
18. Data: 2007-02-02 11:51:20
Temat: Re: umowa na czas okreslony
Od: "CZYŚCIWO" <c...@o...pl>
Użytkownik "Artur" <s...@r...pbz> napisał w wiadomości
news:176iqk7n3sk6f.128btyc9lijrj$.dlg@40tude.net...
> Spotkałeś gdzieś umowę na czas próbny, zawartą na co najmniej trzy lata?
Ja widziałem taką umowę na 10 lat z wypowiedzeniem 2 tygodniowym.
--
CZYŚCIWO tekstylne odnawialne= brak odpadów!
www.mewa-service.pl
-
19. Data: 2007-02-02 11:55:18
Temat: Re: umowa na czas okreslony
Od: "Nixe" <n...@f...peel>
Użytkownik "CZYŚCIWO" <c...@o...pl> napisał w wiadomości
news:epv8ju$pim$1@news.onet.pl...
> Ja widziałem taką umowę na 10 lat z wypowiedzeniem 2 tygodniowym.
Na okres próbny??
N.
-
20. Data: 2007-02-02 14:36:47
Temat: Re: umowa na czas okreslony
Od: "Stokrotka" <o...@a...pl>
> Krótko mówiąc zrobiono ci świństwo, jednak prawnie nie masz możliwości
> dochodzenia czegokolwiek z tego tytułu.
Teoretycznie, ale nie w polskim skorumpowanym bandyckim sądzie,
może domagaż się zatrudnienia, jeśli np. na jego miejscu pracuje teraz
ktoś za wyższe pieniądze, a z niższymi kwalifikacjami.
Bo jeśli tak jest, to zwolniony pracownik był po prostu dyskryminowany.
Jednak jeśli stanowisko zostało zlikwidowane lub puste przez ponad rok to
raczej nie ma na taką sytuację paragrafu, oprucz oczywiście oczywistego
naruszenia zasad wspułżycia społecznego.
Jeśli zaś stanowisko zostało zlikwidowane, a pszed nim było na czas
nieokreślony,
to zdaje sie związki zawodowe mogą i powinny upomnieć się o pieniądze, bo jest
to bezprawne obejście pszepisu o odprawie z powdu likwidacji stanowiska pracy.
Ale teraz zdaje się dotyczy tylko dużej firmy.
Odradzam jednak całą swoją wolą zwracania się do sądu.
Nie masz szans. Stracisz zdrowie i nerwy.
A to wyżej to tylko teoretyczne rozważania dla ćwiczenia umysłu.
--
--
(tekst w nowej ortografi: ó->u , ch->h ,rz->ż lub sz, -ii-> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny,
ktury ludzie ociężali umysłowo
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl