-
1. Data: 2006-03-31 19:50:26
Temat: Wrażenia z rekrutacji
Od: "Brodek" <Brodek@nie_ma_mnie.pl>
Witam,
Jakieś półtora tygodnia temu moja firma dała ogłoszenie o rekrutacji. Teraz
już wybraliśmy człowieka. Postanowiłem napisać parę słów o wrażeniach z tej
rekrutacji. Może się komuś szukającemu roboty przyda..
Szukaliśmy grafika.
Trochę to niestandardowe, ale..
Ogłoszenie poszło jedynie na pl.praca.oferowana
Pojawiło się chwilę po południu. Tego samego dnia wieczorem było już 10
ofert. Razem w ciągu kilku dni przyszło ich około 60. Znakomitą większość, a
na pewno ze 40 można uznać było za poważne (co nie znaczy, że wszystkie były
na równie dobrym poziomie). Pozostałe 20 to od ludzi, którzy coś przysłali,
ale chyba nie bardzo wiedzieli, co i do kogo przesyłają.
Tak, czy tak daje obraz konkurencji.
Przypuszczam, że na ogłoszenia o informatyków, czy generalnie coś
powszechniejszego ofert przychodzą setki..
I pośród tej setki ofert, może przy odrobinie szczęścia kilkudziesięciu -
trzeba się wyróżnić..
W naszym przypadku patrzyliśmy oczywiście przede wszystkim na portfolio, ale
nie tylko..
Prosiliśmy w ogłoszeniu m.in. o podanie szacunkowego wynagrodzenia. Oferty
bez niego (no, chyba, że portfolio było rzeczywiście zachwycające) trafiały
z miejsca do kosza. Oferty zaczynające się od listy jakiś dodatkowych
pytań - również. Gdybyśmy każdemu potencjalnemu kandydatowi na wszystkie
jego pytania chcieli odpowiedzieć stracilibyśmy pół dnia..
Przeglądaliśmy też CV.
Jak zwykle decyduje tu wrażenia (chyba, że szuka się kogoś o bardzo
sprecyzowanych umiejętnościach, czy doświadczeniu). My szukaliśmy dodatkowo
grafika więć standardowe CV napisane w Wordzie według standardowego szablonu
nie budziły specjalnie zaufania. Kilka osób jako CV przesłało nam
rzeczywiście mini-dziełka z nimi w roli głównej.
Na drugim biegunie była na przykład panienka, której list liczył dosłownie
trzy słowa + link do strony, gdzie miało byc portfolio oraz właśnie napisane
w wordzie standardowe CV. Portfolio pod Firefoxem rozlatywało się
koszmarnie.. Pod IE można było zobaczyć trochę więcej, ale też..
Ci, których oceniliśmy jako rokujących (chyba ze 20 osób) otrzymali
standardowego maila z prośbą o przygotowanie małej, próbnej pracy dla nas.
Pośród tej 20 trzy osoby poprosiły przed przesłaniem o spotkanie. Poniewważ
prośby wyglądały rozsądnie - zaprosiliśmy ich. Jedna osoba (spoza Warszawy)
zadzwoniła też do nas i dłuuugo wypytywała o dodatkowe szczegóły. Z tej 4 (3
spotkania + telefon) wszyscy znaleźli się w ścisłej czołówce. Z pozostałej
15 dobralismy juz tylko jedną osobę.
Ostatecznie z tej 5 pozostała jedna osoba...
Prace miała nie gorsze od pozostałej 4, ale był to też człowiek
komunikatywny, starający się podchwycić nasze idee, pomysły. Nie bał się
jednocześnie krytykować czegoś, co uznawał za złe. Słowem - partner, którego
potrzebowaliśmy..
Jak napisałem powyżej - może się to komuś przyda..
Pzdr
Brodek
-
2. Data: 2006-03-31 21:46:20
Temat: Re: Wrażenia z rekrutacji
Od: "Lukasz" <l...@p...onet.WYTNIJpl>
> Przypuszczam, że na ogłoszenia o informatyków, czy generalnie coś
powszechniejszego ofert przychodzą setki..
Niekoniecznie. Jesli zapotrzebowanie jest na konkretną osobę o jakiejś tam
specjalności, to zgłasza się niewiele osób. Jesli na "informatyka" to
przyjdzie sterta ofert.
--
Lukasz
N 50 05' 04"
E 19 53' 43"
-
3. Data: 2006-03-31 22:04:35
Temat: Re: Wrażenia z rekrutacji
Od: "psd" <t...@o...pl>
> już wybraliśmy człowieka. Postanowiłem napisać parę słów o wrażeniach z
> tej rekrutacji. Może się komuś szukającemu roboty przyda..
>
Brodek, chyba nie czytałeś archiwium. Tutaj są socjaliści, których nie
interesuje realia, tylko żądają,aby twoja firma przeprowadziła rekrutację
tak jak chcą. Zaraz zmieszają cię z błotem.
> ofert. Razem w ciągu kilku dni przyszło ich około 60. Znakomitą większość,
> a na pewno ze 40 można uznać było za poważne (co nie znaczy, że wszystkie
> były na równie dobrym poziomie). Pozostałe 20 to od ludzi, którzy coś
> przysłali, ale chyba nie bardzo wiedzieli, co i do kogo przesyłają.
> Tak, czy tak daje obraz konkurencji.
> Przypuszczam, że na ogłoszenia o informatyków, czy generalnie coś
> powszechniejszego ofert przychodzą setki..
>
> I pośród tej setki ofert, może przy odrobinie szczęścia kilkudziesięciu -
> trzeba się wyróżnić..
>
> W naszym przypadku patrzyliśmy oczywiście przede wszystkim na portfolio,
> ale nie tylko..
> Prosiliśmy w ogłoszeniu m.in. o podanie szacunkowego wynagrodzenia. Oferty
> bez niego (no, chyba, że portfolio było rzeczywiście zachwycające)
> trafiały z miejsca do kosza. Oferty zaczynające się od listy jakiś
> dodatkowych pytań - również.
Już widzę, jak Bremse pisze: Przez taką głupotę możecie odrzucić
wartościowych kandydatów....Bremse także zna ludzi, którzy tego nie robią.
Bremse zaraz poprosi cię o podanie nazwy twojej firmy, aby inni prupowicze
mogli ją omijać szerokim łukiem.
Immona nie rzuciłaby żadnej aplikacji do kosza.
Jotte nie wysłał aplikacji do was.
pozdrawiam.
-
4. Data: 2006-03-31 22:05:42
Temat: Re: Wrażenia z rekrutacji
Od: "Nixe" <n...@f...peel>
W wiadomości <news:e0k914$mbv$1@nemesis.news.tpi.pl>
psd <t...@o...pl> pisze:
> Już widzę, jak Bremse pisze: Przez taką głupotę możecie odrzucić
> wartościowych kandydatów....Bremse także zna ludzi, którzy tego nie
> robią. Bremse zaraz poprosi cię o podanie nazwy twojej firmy, aby
> inni prupowicze mogli ją omijać szerokim łukiem.
> Immona nie rzuciłaby żadnej aplikacji do kosza.
> Jotte nie wysłał aplikacji do was.
ROTFL :)
--
Nixe
-
5. Data: 2006-03-31 22:11:48
Temat: Re: Wrażenia z rekrutacji
Od: mgl <a...@f...email.com>
psd wrote:
> Ju? widz?, jak Bremse pisze: Przez tak? g?upot? mo?ecie odrzuciae
> warto?ciowych kandydatów....Bremse tak?e zna ludzi, którzy tego nie robi?.
> Bremse zaraz poprosi ci? o podanie nazwy twojej firmy, aby inni prupowicze
> mogli j? omijaae szerokim ?ukiem.
>
> Immona nie rzuci?aby ?adnej aplikacji do kosza.
> Jotte nie wys?a? aplikacji do was.
> pozdrawiam.
Zaraz Kira spuści Ci lańsko i odechce Ci się wiosennych żartów ;P
pozdrawiam,
--
mgl
-
6. Data: 2006-03-31 22:21:45
Temat: Re: Wrażenia z rekrutacji
Od: "zasit" <z...@w...pl>
dobre
Moje przemyslenia sa takie:
1. Zapomnij o zasadach pisania CV i twoje CV od razu zostanie "olane" bo nie
jest ladne :]
2. To że zostałeś wybrany to zasługa w 50% szcześcia że gdzieś na którymś
etapie nie zostałeś odrzucony.
3. Jak zwykle pracodawca wie najlepiej jak sie przeprowadza rekrutacje.
4. To że pracodawca nie odpowiada oznacza dla mnie że nie wie jak
odpowiedzieć.
5. Brak czasu przeznaczony dla wyszulania potencjalnego pracownika oznacza
nie całkowicie profesjonalne podejście
6. Kolejny wniosek jest taki iż rekrutację przeprowadza osoba ktora nie
tylko ze nie ma na to czasu to dodatkowo nie za bardzo sie zna
:]
-
7. Data: 2006-03-31 22:29:14
Temat: Re: Wrażenia z rekrutacji
Od: "Nixe" <n...@f...peel>
W wiadomości <news:e0ka1p$in0$1@news.wp.pl>
zasit <z...@w...pl> pisze:
> 3. Jak zwykle pracodawca wie najlepiej jak sie przeprowadza
> rekrutacje.
Nie masz wrażenia, że to jego prywatna sprawa w jaki sposób przeprowadza
rekrutację we własnej firmie?
Z zastrzeżeniem oczywiście, że nie łamie obowiązującego prawa.
> 4. To że pracodawca nie odpowiada oznacza dla mnie że nie wie jak
> odpowiedzieć.
ROTFL :)
Nie musi w ogóle odpowiadać. Nie ma takiego obowiązku.
Wystarczy, że w ogłoszeniu o pracę zamieści adnotację, że zastrzega sobie
prawo do odpowiedzi jedynie na wybrane aplikacje.
> 5. Brak czasu przeznaczony dla wyszulania potencjalnego pracownika
> oznacza nie całkowicie profesjonalne podejście
Czy możesz mi wyjaśnić sens powyższego zdania?
I nie chodzi mi bynajmniej o słowo "wyszulania", lecz o całość.
--
Nixe
-
8. Data: 2006-03-31 23:20:24
Temat: Re: Wrażenia z rekrutacji
Od: Kira <c...@e...wytnij.pl>
Re to: mgl [Sat, 01 Apr 2006 00:11:48 +0200]:
> Zaraz Kira spuści Ci lańsko i odechce Ci się
> wiosennych żartów ;P
Kirze sie nie chce... Męczący dzień miała i właśnie przegrywa
circa 75$ w pokera na Party Poker...
Kira
-
9. Data: 2006-03-31 23:28:40
Temat: Re: Wrażenia z rekrutacji
Od: mgl <a...@f...email.com>
Kira wrote:
> Kirze sie nie chce... Męczący dzień miała i właśnie przegrywa
> circa 75$ w pokera na Party Poker...
Ech... kiedyś przyjemność z pokera brała się głównie z nieskrępowanego
socialising, a teraz przez kabel ani znajomych nie zobaczysz, ani
sprośnego dowcipu nie puścisz, że o odświętnym oddaniu się używkom nie
wspomnę ;)
A ta kasa w plecy... rękawy oba sprawdzałaś? ;)
--
mgl
-
10. Data: 2006-03-31 23:32:32
Temat: Re: Wrażenia z rekrutacji
Od: Kira <c...@e...wytnij.pl>
Re to: mgl [Sat, 01 Apr 2006 01:28:40 +0200]:
> Ech... kiedyś przyjemność z pokera brała się głównie
> z nieskrępowanego socialising, a teraz przez kabel ani
> znajomych nie zobaczysz, ani sprośnego dowcipu nie
> puścisz, że o odświętnym oddaniu się używkom nie wspomnę ;)
E, używki mają się dobrze, dowcipy też ;-) A to, że nie muszę
tyłka z domu ruszać w chwili obecnej akurat całkiem mi pasuje
- padnięta jestem.
> A ta kasa w plecy... rękawy oba sprawdzałaś? ;)
Sprawdzałam. Skubaniec nie pozwala kantować :P
Kira (aktualnie ze stritem)