-
1. Data: 2011-01-08 17:20:53
Temat: Naciągactwo i złodziejstwo
Od: Damian Frąckowiak <d...@g...com>
Witam,
Na początek przyznam, że nie jestem w stu procentach przekonany co do
słuszności swoich planów. Jednak, jeśli informacje, które posiadam
mogą posłużyć w przyszłości do tego, aby powiększyć kapitał pieniężny
na pomoc ludziom, którzy naprawdę jej potrzebują, to bardzo chętnie
nakabluję na złodzieja. Ale czy warto jeśli...
jest do czynienia z facetem, który jest rencistą, pracuje regularnie
i jego nieopodatkowany miesięczny przychód wynosi do 6tys. złotych. W
urządzie skarbowym wyliczony dochód na całą rodzinę na rok wyniósł
kuriozalnie 120zł na rok!
Z tego też tytułu przyznaje się niesprawiedliwie jednemu z członków
rodziny stypendium w wysokości ok. 900zł za naukę w szkole wyższej ze
względu na zarobki rodziców (styp. żywieniowe, mieszkaniowe, socjalne
itd.)
Członkowie rodziny to rolnicy, głowa rodziny na rencie, druga opłaca
dalej KRUS. Majątek rodziny to w przybliżeniu: 2 zarejestrowane na
rencistę samochody (wartość w obu przypadkach 20-30tys zł), działka
rolnicza, odremontowany z wewnątrz i zewnątrz domek jednorodzinny z
ogromną powierzchnią podwórka (wartość ok. pół mln zł).
Nie rozumiem, jak można być tak perfidnym i nie dość, że nie płacić
podatków, to jeszcze wyciągać pieniądze, kiedy się je ma...
-
2. Data: 2011-01-13 12:20:57
Temat: Re: Naciągactwo i złodziejstwo
Od: pZyHo <p...@i...pl>
On 8 Sty, 18:20, Damian Frąckowiak <d...@g...com>
wrote:
> Witam,
>
> Na początek przyznam, że nie jestem w stu procentach przekonany co do
> słuszności swoich planów. Jednak, jeśli informacje, które posiadam
> mogą posłużyć w przyszłości do tego, aby powiększyć kapitał pieniężny
> na pomoc ludziom, którzy naprawdę jej potrzebują, to bardzo chętnie
> nakabluję na złodzieja. Ale czy warto jeśli...
>
> jest do czynienia z facetem, który jest rencistą, pracuje regularnie
> i jego nieopodatkowany miesięczny przychód wynosi do 6tys. złotych. W
> urządzie skarbowym wyliczony dochód na całą rodzinę na rok wyniósł
> kuriozalnie 120zł na rok!
>
> Z tego też tytułu przyznaje się niesprawiedliwie jednemu z członków
> rodziny stypendium w wysokości ok. 900zł za naukę w szkole wyższej ze
> względu na zarobki rodziców (styp. żywieniowe, mieszkaniowe, socjalne
> itd.)
>
> Członkowie rodziny to rolnicy, głowa rodziny na rencie, druga opłaca
> dalej KRUS. Majątek rodziny to w przybliżeniu: 2 zarejestrowane na
> rencistę samochody (wartość w obu przypadkach 20-30tys zł), działka
> rolnicza, odremontowany z wewnątrz i zewnątrz domek jednorodzinny z
> ogromną powierzchnią podwórka (wartość ok. pół mln zł).
>
> Nie rozumiem, jak można być tak perfidnym i nie dość, że nie płacić
> podatków, to jeszcze wyciągać pieniądze, kiedy się je ma...
Mozna. Przejedz sie chociazby na wschod do strefy przygranicznej. Mnie
kur* strzela, ze ze mnie taki łoś i place gruba kase do us co miesiac,
a kolesie buduja domy za kase z przemytu. Jednoczesnie ida do mopsu po
zasilki miesieczne + zarejestrowani jako bezrobotni, wiec
ubezpieczenie za darmo. Taki kraj, ze lepiej tu cwaniaczkom niz
ludziom, ktorzy "graja zgodnie z regulami".
-
3. Data: 2011-01-14 21:28:46
Temat: Re: Naciągactwo i złodziejstwo
Od: "jurajski Jaskiniowiec" <j...@j...na.jurze>
Dnia 13-01-2011 o 13:20:57 pZyHo <p...@i...pl> napisał(a):
>> Witam,
>>
>> Na początek przyznam, że nie jestem w stu procentach przekonany co do
>> słuszności swoich planów. Jednak, jeśli informacje, które posiadam
>> mogą posłużyć w przyszłości do tego, aby powiększyć kapitał pieniężny
>> na pomoc ludziom, którzy naprawdę jej potrzebują, to bardzo chętnie
>> nakabluję na złodzieja. Ale czy warto jeśli...
>>
>> jest do czynienia z facetem, który jest rencistą, pracuje regularnie
>> i jego nieopodatkowany miesięczny przychód wynosi do 6tys. złotych. W
>> urządzie skarbowym wyliczony dochód na całą rodzinę na rok wyniósł
>> kuriozalnie 120zł na rok!
>>
>> Z tego też tytułu przyznaje się niesprawiedliwie jednemu z członków
>> rodziny stypendium w wysokości ok. 900zł za naukę w szkole wyższej ze
>> względu na zarobki rodziców (styp. żywieniowe, mieszkaniowe, socjalne
>> itd.)
>>
>> Członkowie rodziny to rolnicy, głowa rodziny na rencie, druga opłaca
>> dalej KRUS. Majątek rodziny to w przybliżeniu: 2 zarejestrowane na
>> rencistę samochody (wartość w obu przypadkach 20-30tys zł), działka
>> rolnicza, odremontowany z wewnątrz i zewnątrz domek jednorodzinny z
>> ogromną powierzchnią podwórka (wartość ok. pół mln zł).
>>
>> Nie rozumiem, jak można być tak perfidnym i nie dość, że nie płacić
>> podatków, to jeszcze wyciągać pieniądze, kiedy się je ma...
>
Odnosnie rolnikow i nie placenia podatkow, to nikt Ci nie broni
wydzierzawic ziemi z ARiMR badz ARR (nie pamietam, ktore sie tym zajmuje,
w dodatku za psie pieniadze) i plawic sie w luksusach... Przynajniej
mialbys blade pojecie o tym, co piszesz, bo jak na razie to bzdury
wypisujesz.
Jesli znasz przypadek, ze ktos nieslusznie nie placi podatkow, to ZGLASZAJ!
> Mozna. Przejedz sie chociazby na wschod do strefy przygranicznej. Mnie
> kur* strzela, ze ze mnie taki łoś i place gruba kase do us co miesiac,
> a kolesie buduja domy za kase z przemytu. Jednoczesnie ida do mopsu po
> zasilki miesieczne + zarejestrowani jako bezrobotni, wiec
> ubezpieczenie za darmo. Taki kraj, ze lepiej tu cwaniaczkom niz
> ludziom, ktorzy "graja zgodnie z regulami".
Kazdy ima sie tego, na co mu panstwo pozwala. Gdyby ten czlowek mial
mozliwosc normalnego zatrudnienia, za godziwe pieniadze, to nie
ryzykowalby. Poza tym, lepiej gdy rodak zarobi, niz ruska mafia...
Kto bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem.
Fakt, sa osoby, ktore nieslusznie korzystaja z przywilejow socjalnych. Sam
potepiam tego typu praktyki z etycznego punktu widzenia. Aczkolwiek
najwiekszym winowajca jestesmy my, jako narod, ze wybieramy sobie takie
wladze, ktore nic nie robia, zeby bylo nam lepiej i doprowadzaja do
patologii, ze obywatele musza oszukiwac swoje panstwo, by jako tako
przezyc.
Gorszymi zlodziejami sa wszyscy ci, ktorzy strajkuja, bo "im sie nalezy,
czy sie stoi, czy sie lezy", albo pseudo rencisci, ktorzy w wieku 40 lat
poszli sobie na emeryture. Kazdy ma chociaz jedna taka osobe w rodzinie, a
mimo wszystko na policje nie donosi na renciste inwalide, ktory na wiosne
na swojej dzialce poza miastem zapiernicza z taczka, zeby miec ladny
ogrodek. Moze warto najpierw spojzec w lustro? Oceniac innych jest latwo...