-
1. Data: 2004-07-15 14:52:49
Temat: Jak zatrudnić żonę na umowę absolwencką ?
Od: "robert agner" <t...@g...SKASUJ-TO.pl>
Witam,
chcę jak w temacie dokonać takiego chwalebnego czynu, oczywiście po to aby
nie płacić naszemu opiekuńczemu państwu podcinających skrzydła składek.
Zona jest tegoroczną absolwentką studiów dziennych, ja mam jednoosobową
działalność gosppodarczą.
Jest jeszcze jena rzecz, w działalności firmy mam wpisane szkolenia i
treningi psychologiczne, żona jest po psychologii i zależałoby jej na tym aby
liczyła jej się już praktyka. Jak to wygląda w świetle prawa?
Jeśli ktos jest w stanie przybliżyć mi choć trochę odpowiedzi na te pytania
to będę ogromnie wdzięczny.
pozdrawiam,
Robert
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
-
2. Data: 2004-07-15 16:33:21
Temat: Re: Jak zatrudnić żonę na umowę absolwencką ?
Od: Przemysław Osmański <p...@g...pl>
> chcę jak w temacie dokonać takiego chwalebnego czynu, oczywiście po to
aby
> nie płacić naszemu opiekuńczemu państwu podcinających skrzydła składek.
> Zona jest tegoroczną absolwentką studiów dziennych, ja mam jednoosobową
> działalność gosppodarczą.
IMHO nie mozna zatrudnic malzonka/ki za umowe o prace przy prowadzeniu
dzialalnosci gospodarczej.
Pozostają spółki i to chyba jedyne rozwiązanie.
pozdrawiam,
Przemek O.
---
Outgoing mail is certified Virus Free.
Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com).
Version: 6.0.720 / Virus Database: 476 - Release Date: 2004-07-14
-
3. Data: 2004-07-16 14:13:26
Temat: Re: Jak zatrudnić żonę na umowę absolwencką ?
Od: "robert agner" <t...@W...gazeta.pl>
Przemysław Osmański <p...@g...pl> napisał(a):
> IMHO nie mozna zatrudnic malzonka/ki za umowe o prace przy prowadzeniu
> dzialalnosci gospodarczej.
> Pozostają spółki i to chyba jedyne rozwiązanie.
Owszem można na umowe o pracę czy jakąkolwiek inną.
Inna rzecz że jest to wtedy osoba współpracująca i zdaje się nie można sobie
wliczyć jej w koszty :)
pozdrufka,
Robert
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
-
4. Data: 2004-07-16 15:23:03
Temat: Re: Jak zatrudnić żonę na umowę absolwencką ?
Od: a...@o...pl
> Jeśli ktos jest w stanie przybliżyć mi choć trochę odpowiedzi na te pytania
> to będę ogromnie wdzięczny.
Witam,
jakiś czas temu chciałem zatrudnić absolwenta na staż, to co ustaliłem:
trzeba przedłożyc zaswiadczenia z ZUS i US o niezaleganiu w płatnościach,
wystąpic do posredniaka z zapotrezbowaniem, przedłożyc PLAN STAZU, stazyste
wybiera sie indywidualnie(kogo sie chce), dalej mozna zalatwic stazyste z
innego miasta i zatrudnic go w w swoim mieście, staz moze byc 3, 6 lub 12 m-cy
zalezy co sie uda z nimi zalatwic
a teraz najgozej
trzeba zagwarantowac ze sie zatrudni stazyste po odbytym stazu na conajmniej 3
m-ce...
...i dlatego zrezygnowałem z tej formy zatrudnienia
pozdr
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
-
5. Data: 2004-07-17 11:18:04
Temat: Re: Jak zatrudnić żonę na umowę absolwencką ?
Od: Przemysław Osmański <p...@g...pl>
> Owszem można na umowe o pracę czy jakąkolwiek inną.
> Inna rzecz że jest to wtedy osoba współpracująca i zdaje się nie można
sobie
> wliczyć jej w koszty :)
prosze sie zapytac radcy prawnego lub chocby w ZUSie i US. Przerabialem to
kilkanascie miesiecy temu (no chyba ze sie cos od tego czasu zmienilo) i
wiem ze jednak nie mozna. Powodow bylo kilka a jeden z nich byl
mniejwiecej taki, ze i tak wszystkie pieniadze zarobione w tej
dzialalnosci sa Wasza wspolna wlasnoscia (no chyba ze jest rodzielnosc
majatkowa, ale to inna sprawa) i jak mozna komus wyplacac z tego pensje i
ew. ubezpieczienia itp. Drugi problem byl taki ze Oni (tj. ZUS dokladnie)
twierdza ze pomimo umowy o prace i tak zadne pieniadze nie beda wyplacane
w formie wynagrodzenia fizycznie, ale tylko i wylacznie na papierku
(najczesciej w kwocie najnizszej z mozliwych) po to aby placic tylko i
wylacznie skladki aby w razie chorobowego moc otrzymywac pieniadze z ZUS.
Fakt ze przypomina to sprawe z zatrudnianiem kobiet ktore po miesiacu
zachodza w ciaze, a ZUS twierdzi ze to fikcyjna umowa zeby wyludzic
pieniadze. Ale niestety tak jest (przynajmniej tak bylo) i raczej watpie
zeby to sie zmienilo.
pozdawiam,
Przemek O.
---
Outgoing mail is certified Virus Free.
Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com).
Version: 6.0.721 / Virus Database: 477 - Release Date: 2004-07-16
-
6. Data: 2004-07-20 06:16:13
Temat: Re: Jak zatrudnić żonę na umowę absolwencką ?
Od: "Waldemar Bulkowski" <j...@W...tlen.pl>
Użytkownik <a...@o...pl> napisał w wiadomości
news:0133.0000017c.40f7f2d7@newsgate.onet.pl...
> Witam,
> jakiś czas temu chciałem zatrudnić absolwenta na staż, to co ustaliłem:
> trzeba przedłożyc zaswiadczenia z ZUS i US o niezaleganiu w płatnościach,
> wystąpic do posredniaka z zapotrezbowaniem, przedłożyc PLAN STAZU,
stazyste
> wybiera sie indywidualnie(kogo sie chce), dalej mozna zalatwic stazyste z
> innego miasta i zatrudnic go w w swoim mieście, staz moze byc 3, 6 lub 12
m-cy
> zalezy co sie uda z nimi zalatwic
> a teraz najgozej
> trzeba zagwarantowac ze sie zatrudni stazyste po odbytym stazu na
conajmniej 3
> m-ce...
A co w tym najgorszego? To znaczy, chciałbyś mieć pracownika całkiem za
darmo, a my wypłacamy mu staż z naszych pieniążków, a on zarabia dla Ciebie?
No, dzięki wielkie!!!
> ...i dlatego zrezygnowałem z tej formy zatrudnienia
To nie jest zatrudnienie...
3mcie się.
--
Waldek "Jakec" Bulkowski
http://film.e-informator.pl
-
7. Data: 2004-07-23 16:11:05
Temat: Re: Jak zatrudnić żonę na umowę absolwencką ?
Od: "robert agner" <t...@W...gazeta.pl>
Waldemar Bulkowski <j...@W...tlen.pl> napisał(a):
>
> Użytkownik <a...@o...pl> napisał w wiadomości
> news:0133.0000017c.40f7f2d7@newsgate.onet.pl...
>
> To znaczy, chciałbyś mieć pracownika całkiem za
> darmo, a my wypłacamy mu staż z naszych pieniążków, a on zarabia dla Ciebie?
> No, dzięki wielkie!!!
>
> > ...i dlatego zrezygnowałem z tej formy zatrudnienia
>
> To nie jest zatrudnienie...
Po pierwsze z tego co ja wiem umowy stażowe gwarantują zwrot ubzpieczenia
zdrowotnego, zusu i zwrot kosztów dojazdu. Może też być bliżej nieokreślony
dodatek do pensji.
Pensję płaci się niezależnie. Inna rzecz że pracodawcy wykozystują potrzebę
stażu aby pensji nie płacić .
Jeśli chodzi o pieniążki to faktycznie są one wirtualne, wędrują z państwowej
ręki do państwowej ręki i tyle, dobrze że służą w ten sposób zamiast być
wydawane na nową siedzibę ZUS.
pozdrawiam,
R.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
-
8. Data: 2004-07-26 05:34:33
Temat: Re: Jak zatrudnić żonę na umowę absolwencką ?
Od: "Waldemar Bulkowski" <j...@W...tlen.pl>
Użytkownik "robert agner" <t...@W...gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:cdrdap$mvm$1@inews.gazeta.pl...
> Waldemar Bulkowski <j...@W...tlen.pl> napisał(a):
>
> >
> > Użytkownik <a...@o...pl> napisał w wiadomości
> > news:0133.0000017c.40f7f2d7@newsgate.onet.pl...
> >
> > To znaczy, chciałbyś mieć pracownika całkiem za
> > darmo, a my wypłacamy mu staż z naszych pieniążków, a on zarabia dla
Ciebie?
> > No, dzięki wielkie!!!
> >
> > > ...i dlatego zrezygnowałem z tej formy zatrudnienia
> >
> > To nie jest zatrudnienie...
>
> Po pierwsze z tego co ja wiem umowy stażowe gwarantują zwrot ubzpieczenia
> zdrowotnego, zusu i zwrot kosztów dojazdu. Może też być bliżej
nieokreślony
> dodatek do pensji.
> Pensję płaci się niezależnie. Inna rzecz że pracodawcy wykozystują
potrzebę
> stażu aby pensji nie płacić .
Niestety, ale to nie tak... W przypadku staż pracodwaca nic nie płaci osobie
będącej na stażu. Wręcz nie ma pomiędzy nimi żadnej umowy.
Wszystko opłacane jest przez PUP. To nie jest pensja - to jest stypendium za
czas odbywania stażu. Nie może być żadnego dodatku do pensji, bo - po
pierwsze, jak już napisałem, to nie jest pensja, a po drugie to byłby dochód
osoby bezrobotnej, a takowego bez konieczności utraty statusu osoby
bezrobotnej nie można mieć.
Podkreślam jeszcze raz - pracodawca osobie będącej na stażu nic nie płaci i
nic za nią nie opłaca. Dlatego jestem przeciwny wysyłaniu na staż do
zakładów, które nie zobowiążą się do dalszego zatrudnienia przynajmniej
części stażystów. Dlaczego mają mieć dodatkową, opłacaną z naszych podatków,
całkiem bezpłatną pomoc?
3mcie się.
--
Waldek "Jakec" Bulkowski
http://film.e-informator.pl